Blog

Relacja z Warsaw Moto Show 2015

Autor:  | 

Imprezy, które w opisie mają słowa „największe” i „motoryzacja” nie mogą umknąć naszej uwadze. Dlatego dzisiejszy dzień upłynął nam, swoją drogą bardzo szybko, na zwiedzaniu targów Warsaw Moto Show 2015.

Jak zwykle na tego typu imprezach czekało na nas dużo atrakcji, miłych niespodzianek i zaskakujących ciekawostek. Na pierwszej hali największą uwagę przykuwała zdecydowanie Arrinera, która ponownie pokazała swój samochód testowy. Konferencja na Warsaw Moto Show przyniosła sporo nowych od informacji polskiego producenta.

Arrinera zapowiedziała nowy plan i strategię rozwoju, a wszystko ma rozpocząć się już na początku 2016 roku. 14 stycznia na podczas imprezy w Birmingham, która zgodnie z tradycją, otwieraja sezon wyścigowy – ma zostać zaprezentowany całkowicie nowy model nazwany Hussarya GT4. Jak łatwo się domyśleć, nie będzie to wersja drogowa, tylko samochód przeznaczony do wyścigów, którey mają być istnym poligonem doświadczalnym dla polskiego producenta. Nie wiadomo jeszcze dokładnie w jakich wyścigach wystartuje, natomiast postawiono tutaj maksymalnie na polski akcent. Polski team, polski samochód i polscy kierowcy.

Co wiemy o GT4? Póki co niewiele. Pierwsze zapowiedzi sugerują odmieniony wygląd samochodu oraz nowy pakiet aerodynamiczny zgodny z wymogami FIA. Pod maską samochodu ma zasiąść jednostka 6,2l V8, generująca moc 450KM. Cała moc będzie szła na tylną oś samochodu.
Co z tego wyjdzie? Przekonamy się za niecałe dwa miesiące.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, te testy mają wpłynąć na ukształtowanie się drogowej wersji Hussarya, która ma zadebiutować w 2017 roku.
Oczywiście na targach nie zabrakło producentów samochodów, które każdego dnia spotykamy na drogach. Miłą natomiast odmianą jest to, że niektórzy z nich pofatygowali się by pokazać też trochę historycznych i niejednokrotnie kultowych modeli swoich samochodów. Najlepszym przykładem będzie tu stanowisko Hondy, gdzie można obejrzeć rzadko już spotykaną – a przecież niemalże kultową – Hondę S2000.

W końcu mieliśmy też okazję osobiście sprawdzić Renault Twingo, które choć małe i niepozorne, tak dzielnie walczyło o tytuł Samochodu Roku DoDechy. Nadal uważamy, że mały miejski samochodzik z napędem na tył to genialny pomysł.

Najwięcej niespodzianek motoryzacyjnych zapewniły jednak firmy prywatne zajmujące się detailingiem lub wypożyczaniem samochodów. Każdy z nich wystawił na Warsaw Moto Show swoje najlepsze okazy. Zdecydowanie jest na co popatrzeć. Mimo upływu lat nadal z ogromną przyjemnością podziwia się takie samochody jak Mercedes SLS, Lamborghini Gallardo czy Nissan GT-R (tu szczególnie warto zwrócić uwagę, bo ta zmodyfikowana sztuka setkę osiąga w 3 sekundy, a największa odnotowana jego prędkość to kosmiczne 416km/h).

Poza możliwością zapoznania się z bardziej nowoczesną motoryzacją, targi Warsaw Moto Show obfitują w masę różnych atrakcji. Można pościgać się na symulatorach rajdowych (polecamy wersję z profesjonalnym fotelem kubełkowym i trzema ekranami), obejrzeć pokazy detailingowe, spotkać się z osobistościami ze świata wyścigów czy obejrzeć pokazy miss z całego świata.

Wisienką na tym motoryzacyjnym torcie jest druga hala, która niemalże w pełni poświęcona jest oldtimerom. To tutaj Michał biegał z uśmiechem od ucha do ucha prezentując nam co chwilę motoryzację, która jest najbliższa jego sercu. Przekrój historii, jaką można tutaj spotkać budzi podziw.

Wśród kilkuset modeli można było znaleźć prawdziwe perełki. Jeśli nawet Paweł – absolutny wyznawca nowoczesnej motoryzacji – znalazł tutaj coś dla siebie. Co takiego? Zajrzyjcie do galerii i przekonajcie się sami, choć nie będzie łatwo, bo przygotowaliśmy dla Was aż 320 zdjęć!

A w weekend odwiedzajcie Warsaw Moto Show!

[AKTUALIZACJA] Jak się okazało, na targach miało być kilka bardzo cennych samochodów prywatnych właścicieli zapewnionych przez firmę Prestige Car Club, jak np. Ferrari LaFerrari, Lamborghini Aventador 50′ Anniversario czy Mercedes G B63 S Brabus, które ostatecznie na targi nie dojechały. W materiałach prasowych, które otrzymaliśmy od organizatora nie było o nich wzmianki, natomiast z dziennikarskiego obowiązku informujemy, że samochody te nie pojawiły się na Warsaw Moto Show.