Blog

Festiwal Smaków Foodtrucków – Byliśmy, zjedliśmy, jesteśmy najedzeni

Autor:  | 

Festiwal Smaków Foodtrucków ponownie zawitał do Szczecina. Jedzenie z samochodów to są zdecydowanie rzeczy, których sobie nie odmawiamy, dlatego nie mogło nas tam zabraknąć.

Tym razem do Szczecina zjechało się 21 Foodtrucków, które uraczyły szczecinian pełnym wachlarzem smaków. My jak zwykle chcieliśmy spróbować wszystkich, ale niestety okazało się, że nasze żołądki mają ograniczoną pojemność.

Już kilka dni przed wydarzeniem, wiedzieliśmy że na placu pod szczecińską Netto Areną pojawi się kilka nowości, na które ostrzyliśmy sobie zęby. Jedną z nich byli Poszarpani, którzy szarpali dla nas kaczkę i wieprzowinę. Przepyszne, soczyste i rozpływające się w ustach mięso wraz z warzywno-owocowymi dodatkami umieścili w pieczonych bajglach i absolutnie zawojowali Szczecin – wygrali bowiem głosowanie na najsmaczniejszego foodtrucka tego weekendu. Naszym zdaniem całkowicie zasłużenie. Chociaż konkurencja była mocna…

Ja od jakiegoś już czasu planowałem spróbować pizzy z pieca opalanego drewnem w Pizza Truck i w końcu dopiąłem swego. Zwięźle mówiąc – jestem zachwycony. Pizza była pyszna, nie przeładowana składnikami, a ciasto było cienkie i doskonałe. A najlepsze było to, że jak już skończyłem, to nie miałem wrażenia wielkiej drożdżowej kluchy walającej się po brzuchu. Polecam.

Nie mógłbym też nie wspomnieć o doskonałych kanapkach z Pastrami Summer Truck. Delikatne kawałki pysznego mięsa, bułka i świetnie dopasowane dodatki sprawiają, że na samo wspomnienie dostaję ślinotoku.

Smakowitą wyżerkę zawsze wieńczą desery, nie inaczej było tym razem. Najpierw zajrzałem do znanych mi już Churros Amigos, ale nauczony doświadczeniem, tym razem poprosiłem o małą porcję hiszpańskich paluchów. To był błąd, bo wszystko zjadły mi moje dzieci, które dziwnym trafem pojawiły się koło mnie, jak tylko sięgnąłem po słodkości.

Naiwnie sądząc, że się najadły udałem się do Zakręconych Gofrów i kupiłem tylko dwa. Moje dzieci potwierdzają, że były pyszne i nawet moja córka, która zazwyczaj jest dla swojego taty miła, nie chciała się ze mną podzielić. I myślę, że to najlepsza możliwa rekomendacja.

Jest poniedziałek, wszystkie przyjezdne foodtrucki pojechały karmić szczęśliwców w innych polskich miastach, a my już czekamy na kolejną szczecińską edycję Festiwalu Smaków Foodtrucków.