DoDechy by Night

DoDechy by Night #02 – Dynamika się nie klei

Autor:  | 

Dotarły do mnie pogłoski, że najnowszy odcinek DoDechy by Night był bardzo oczekiwany, co zostało mi brutalnie zakomunikowane na moim lekko przykurzonym koncie Twitterowym. Nawiasem mówiąc, dobrze jak ktoś coś tam czasem o mnie wspomni, bo na pięć minut przypomina mi się wtedy, że również to medium społecznościowe czeka, aż poświęcę mu nieco uwagi.

Jeszcze słowem wyjaśnienia. DoDechy by Night, jak sama nazwa wskazuje, jest audycją o zabarwieniu mrocznym, nocnym… w najlepszym wypadku wieczornym. W związku z tym, naturalną godziną jej premiery wydaje się być przynajmniej 22, lub 23 gdy moje dzieci nieopatrznie tuż przed snem zjedzą kanapkę z Nutellą.

Co więcej, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest to także program o wybitnie piątkowym charakterze. A zatem zalecamy jego odsłuch najwcześniej w „mały piątek”, jak z niezrozumiałych dla mnie względów nazywana jest środa, która jakby nie patrzeć jest samym środkiem tygodnia zapierdolu.

Tyle słowem wstępu i zachęty do odsłuchu. Co w odcinku, to Wam nie powiem, bo był piątek, było późno, Paweł zasnął, Michał mówił, a ja się stresowałem.

  • Maupiarz

    Pała z kotów wiosną i Kurtwood Smith wygrał ten odcinek 😛

    A tak to nie udawajcie, że nie narzekacie bo na biedny silnik wysokoprężny narzekacie co chwila – na szczęście nie w podcaście by night!

    • Witamy Maupiarza w naszych progach! 😀 W DDBN zdecydowanie staramy się unikać tematów motoryzacyjnych 😀 Co do kotów i Kurtwooda… chyba musimy przesłuchać ponownie odcinek 😀

  • Marcin Szymański

    Dobry odcinek, obśmiałem się jak norka. 🙂