DoDechy by Night

DoDechy by Night #01 – Zawsze jakiś Zenek się spóźni

Autor:  | 

Końcówka grudnia upływa zazwyczaj na organizowaniu i przeżywaniu wszelkiego rodzaju wigilii. Są wigilie firmowe, są wigilie ze znajomymi, wigilia z rodziną, ja byłem dziś na wigilii w przedszkolu mojego syna. W związku z tym, wspólnie z Pawłem i Michałem ustaliliśmy, że nie chcemy być gorsi, ani nie zamierzamy sprzeniewierzyć się wielowiekowej tradycji i spotkaliśmy się na naszej DoDechowej wigilii.

To specjalne wydarzenie postanowiliśmy uświetnić nagraniem kolejnego, a w zasadzie pierwszego oficjalnego odcinka podcastu DoDechy by Night. Uznaliśmy też, że ten gorący okres przedświątecznych przygotowań, to doskonały moment na jego premierę. Jesteśmy przekonani, że słuchanie trzech kolesi popijających herbatkę w oparach absurdu umili Wam lepienie pierogów i mycie okien.

A zatem życzymy Wam wesołych świat, polecamy tabletki na wątrobę i miłego słuchania!