DoDechy Podcast

DoDechy #84 – Wina Matek

Autor:  | 

Zawszę kiedy przygotowuję kolejny odcinek naszego podcastu do publikacji, głowię się przez dłuższą chwilę nad tytułem. Powinien być krótki, chwytliwy i musi zachęcać do odsłuchania całego odcinka. Nigdy nic sensownego jeszcze nie wymyśliłem.

Na szczęście Paweł odsłuchuje odcinka podczas montażu i zawsze podrzuca jakiś śmieszny cytat, który sprawił, że posmarkał się ze śmiechu. Wyrwane z kontekstu zdania często oddają atmosferę, która panowała w chillout roomie podczas nagrania. Zazwyczaj też, na widok propozycji Pawła, przypominają mi się poszczególne fragmenty odcinka i już wiem co napisać w opisie.

Dzisiaj też tak było. To znaczy, Paweł napisał, że odcinek ma się nazywać jak się nazywa, a ja… kompletnie nie mam pojęcia o co chodzi. Jakby mnie tam nie było. A byłem. Na dodatek byłem merytoryczny, skupiony i ani razu nie zgubiłem wątku… prawie.

Paweł natomiast, już na początku odcinka postanowił powiedzieć o zbliżającym się wyjeździe do Genewy, który oczywiście wpisany jest do naszych kalendarzy od ubiegłej wiosny. Hotel zarezerwowany, wołowina się sezonuje, a my zastanawiamy się, jak spiąć domowe budżety, żeby nikt niepowołany nie zauważył ile tak naprawdę kosztują nasze motoryzacyjne wyprawy. Dlatego, gdyby ktoś z Was stwierdził, że ma ochotę wesprzeć nas nie tylko dobrym słowem i cyferką w statystykach strony, to zapraszamy na nasze konto na Patronite.

A teraz zapraszamy Was do słuchania.