DoDechy Podcast

DoDechy #77 – Ten z energetykiem

Autor:  | 

Przy okazji nagrywania siedemdziesiątego siódmego odcinka, wydarzyło się kilka dziwnych rzeczy. Po pierwsze, co zaskoczyło mnie bardziej niż Pawła zaskoczyłby Zoltan przemawiający płynną polszczyzną – Michał wysiadł ze swojego lśniącego Mercedesa w czapce i skórzanych rękawiczkach w dłoniach trzymając aktówkę i… napój energetyczny w srebrno-niebieskiej puszcze.

Dla niewtajemniczonych, Michał nie pija takich rzeczy, gdyż jak twierdzi, jest na to za stary i boi się o serce. Ja jednak podejrzewam, że jednak ostatnio nieco odmłodniał, bo w trakcie poprzedniego nagrania popijał kawę. To była prawdopodobnie trzecia kawa w jego długim i obfitującym w dowcipy z PRLu życiu.

Po drugie, po niespełna trzech latach nagrywania, Paweł wymyślił jak ułatwić sobie montaż odcinków. Zastosowanie rewolucyjnego skądinąd rozwiązania (zaczął używać markerów w Auditionie), pozwoliło na skrócenie czasu montażu z tygodnia do 2 dni. Dzięki temu, do Waszych uszu trafia właśnie odcinek, który nagraliśmy przedwczoraj… chociaż nie, tak byłoby gdybym opublikował go niezwłocznie po montażu… mniejsza o to.

Niestety, nowa metoda montażu sprawia, że Paweł nie musi już odsłuchiwać całego odcinka, zanim go opublikujemy. Dlatego mogą się w nim pojawić żenujące pomyłki, bezsensowne dygresje, tępy humor i momenty niezręcznej ciszy. Mi natomiast znacznie utrudnia to stworzenie opisu, bo wierzcie lub nie, żaden z nas nie pamięta o czym rozmawialiśmy…

Jedno za to wiem na pewno… Zapraszamy do słuchania!