DoDechy Podcast

DoDechy #68 – Schabetti na torze

Autor:  | 

Poniedziałek zaatakował znienacka. O 5 rano obudził mnie organiczny budzik o imieniu Gabrysia i sprawił, że kilka godzin później zasiedliśmy przed mikrofonami, mój mózg pracował już na pełnych obrotach. Zresztą chłopaki też byli pełni energii. Zwłaszcza Michał, bo dla ludzi w jego wieku, wczesne popołudnia są łaskawsze od wieczorów.

Nie przewidziało Wam się, chyba pierwszy raz w naszej historii spotkaliśmy się w chillout roomie w celu nagrania odcinka, kiedy za oknem było jeszcze jasno. Mamy wrażenie, że eksperyment się udał. Co również warte odnotowania, pierwszy raz w historii (wyłączając odcinki specjalne z targów), publikujemy nagranie nie 72, nie 48, ani 24 godziny po jego zarejestrowaniu, tylko niespełna 12! Brawo My!

Z redaktorskiego obowiązku powiem tylko, że Michał dał dzisiaj kompletnie ciała z klasykiem dla każdego i wynalazł auto, które w ogóle nie zrobiło na nas wrażenia.

Cóż… Bez zbędnej zwłoki, zapraszamy do słuchania.