DoDechy Podcast

DoDechy #54 – Mam ochotę iść na dietę

Autor:  | 

Ciężko nam w to uwierzyć, ale jesteśmy z Wami już dwa lata! Z tej okazji do naszego chillout room’u zawitał ojciec chrzestny podcastu DoDechy, czyli Cichy. Jak za starych czasów zawędrowaliśmy na bezdroża niekoniecznie logicznych dygresji. Nowy odcinek to też czas drobnego podsumowania tego co na nas najbardziej podziałało przez ostatnie dwa motoryzacyjne lata.

Powróżyliśmy też trochę z fusów, a dla spostrzegawczych mamy ten oto kod: 8GTRA-V88WL-B8GWF

 

  • Pamp Erso

    OOO Preszę jeszcze się na kod załapałem. Dzięki, przede wszystkim za te 2 lata, ale i za kod, i za kubek, i za ramkę i za pendrajwy, i za naklejki. Ale najbardziej za te wszystkie godziny uprzyjemnionej pracy.

  • Pamp Erso

    OOO Proszę jeszcze się na kod załapałem. Dzięki, przede wszystkim za te 2 lata, ale i za kod, i za kubek, i za ramkę i za pendrajwy, i za naklejki. Ale najbardziej za te wszystkie godziny uprzyjemnionej pracy.

  • wlasciciel EV

    Przesłuchałem własnie odcinki od 1 do 15 i to jest jakiś żart:
    Nissan Pony? BMW 1 to odpowiednik Audi A1? Ale spoko nie ma to jak pojechać po Borowczyku i komentarzu F1?

    Jak już krytykuje się pojazdy elektryczne to wypadałoby nie kłamać zarówno co do baterii jak i czasów ładowania. Jak chcecie coś wiedzieć o tym dlaczego pojazdy elektryczne wygrają, wystarczy zrobić rozeznanie albo zapytać.

    W kwesti merytorycznej spadek pojemności akumulatora w Nissanie Leaf wynosi średnio do 1,8% do 2,3% na 10tys km (poza ekstremalnymi przypadkami w Arizonie). Wymiana pakietu na nowy 5,5tys USD.

  • wlasciciel EV

    Warto tez wiedzieć iż w Norwegi pojazdy plug-in to już 20% sprzedaży. Każde liczące się auto klasy premium za chwile będzie hybrydą,

  • Artur De-wicz

    Nie chciałem dolewać oliwy do ognia, ale pomyślałem, że zostawienie komentarzy bez odpowiedzi jest niekulturalne. To, że jeszcze daleko nam do profesjonalizmu zostało nam już wytknięte, więc chociaż kulturalni będziemy. A co do potencjalnego zwycięstwa samochodów elektrycznych… chętnie nagramy o tym odcinek. Z równie wielką chęcią się też założymy o to, że tak się nie stanie i coś mi mówi, że nie dożyjemy przegranej. PS. Nie znam się, ale wydawało mi się, że samochody hybrydowe, to jednak nie to samo co samochody elektryczne.

    • wlasciciel_ev

      Radziłbym się jednak pogodzić z faktem iż każde auto powyżej 150KM w ciągu 10 lat będzie hybrydą plug-in z wtyczką.

      Tymczasem w Norwegii 26% aut sprzedawanych ma wtyczkę. Kolejnym krajem jest Holandia w której przekroczono 10%

      • Artur De-wicz

        Cóż, ja chyba się z tym faktem już pogodziłem, zwłaszcza, że jeśli się wsłuchasz, to kilka razy powiedziałem, że nie czuję totalnej odrazy do aut hybrydowych. Co więcej, nawet je lubię (nie wszystkie). Jednak chciałbym z całą mocą podkreślić ponownie fakt, że samochody hybrydowe (nawet te typu plug-in) to nie jest to samo, co samochody elektryczne. I Ty, jako właściciel ev powinieneś o tym wiedzieć najlepiej. 🙂

        • wlasciciel_EV

          Arturze….jestem teraz przy 33 odcinku i widzę zmianę. Auta plug-in sa kompromisem miedzy czystym EV a spalinowym.
          Kiedyś Prius miał zasięg w trybie EV 1,9km obecnie Golf GTE czy Hyundai IONIQ w wersji plug-in maja 60km. Hybrydy z wtyczkami maja tylko pokazać ludziom, iż nie potrzebują oni auta spalinowego. Warto tez uzmysłowić sobie iz hybrydy plug-in to sa AUTA ELEKTRYCZNE vo ich konstrukcja ma na tyle mocne silniki iz mogą jeździć na co dzien w trybie EV i tym się różnią od hybryd jak Auris czy Yaris gdzie silnik elektryczny dziala w trybie parkingowym). Nawet nędzny Volt pokazał iż przez 80% czasu podroży silnik spalinowy jest wyłączony. Ludzie narzekają na 200km zasięgu auta elektryczne gdy ich dzienne przebiegi nie przekraczają 60km tylko w ich głowach sieci to „nad morze raz w roku” to jest dokładnie ten sam syndrom, z którego sie smiejecie „kupie Combi …. bo choinkę raz w roku przewiozę”.

          • Ja tylko się wtrącę, że mogę się śmiać ilę chcę, ale coraz więcej elektryków jest szczerze bardzo ładnych. Rimac czy koncept DS’a – wow. Nie mogę się doczekać, aż je zobaczę. Bo do EV jeszcze nie mogę się przekonać. Jestem jak ten dinozaur, który nie może odpuścić przeszłości i trzymam się tych silników spalinowych bo po prostu dają mi najwięcej frajdy. I choć wiem, że taka Tesla ma nieziemskie przyspieszenie, to nadal nie mogę się do końca do niej przekonać, ale czas pokaże 😉

          • wlaciciel_EV

            Auta EV daje więcej możliwości stylistom bo silniczki sa często wbudowane w koła więc odpada kwestia miejsca na silnik. BMW kiedyś zrobiło doświadczenie i zaprosiło właścicieli eMek do zapoznania się z BMW i8. Przed prezentacja 90% nie rozważało zakupu tego „elektryka” z silnikiem spalinowym o trzech cylindrowym w sam raz dla kosiarki.

            Po przejażdżkach nastąpiło wielka zmiana. i 40% z nich rozważa zakup

          • Artur De-wicz

            Rzeczywiście nowy Prius, Nissan Leaf, czy nawet BMW i3, to prawdziwy popis możliwości stylistów. Silniczki może i mieszczą się w kołach, ale są jeszcze baterie, które też trzeba gdzieś umieścić.

            Co do norm emisji spalin, to jakoś w ostatnich miesiącach nie zauważyłem, żeby świat motoryzacyjny wywrócił się do góry nogami w związku z oszustwami największych koncernów. Owszem, pewne zawirowania miały miejsce, ale to najmocniejsze stwierdzenie jakie przychodzi mi do głowy.

            A co do przyszłości segmentu C i wpływu Hyundaia na tęże – chciałbym zauważyć, że takie auto jak np. Prius nie odcisnął na całym swoim segmencie jakiegoś wielkiego piętna w ostatniej dekadzie.

            Ładowanie indukcyjne w nawierzchni to też rzecz, która raczej mnie nie zachwyca. Fajnie, że jadąc autostradą można naładować sobie auto, telefon i smartwatcha, ale jakoś trudno mi pozbyć się wrażenia, że przy okazji można też usmażyć sobie jajka.

          • Artur De-wicz

            Mój problem polega na tym, że mimo iż w tej chwili nie pracuję w samochodzie, to i tak średnio w roku pokonuję około 20.000 km. I tak, wiem, że średnia dobowa wynosi w tym przypadku 54 km, ale jakoś sobie nie wyobrażam żebym podróż dajmy na to do Poznania, Świnoujścia, czy Warszawy musiałbym planować z założeniem dłuższego postoju na ładowanie. Dopóki samochody elektryczne nie dorównają spalinowym w kwestii zasięgu, szybkości ładowania, czy też w niektórych przypadkach kosztom zakupu, to nie będą znacznie zyskiwać na popularności. Jestem zdania, że paliwo przyszłości, jeszcze nie jest nam do końca znane, a biorąc pod uwagę fakt, że złoża ropy jeszcze na kilka dekad wystarczą, nikomu specjalnie nie zależy żeby nowa technologia zagościła na motoryzacyjnych salonach na dobre.

          • wlasciciel_EV

            Radzę BARDZO UWAŻNIE obejrzeć w Genewie takie auto Hyundai Ioniq (w 3 wersjach HEV, PHEV, BEV) za 5-10lat tak będą wyglądały WSZYSTKIE nowe samochody segmentu C. Na bazie tego samego auta powstaje też Kia Niro (SUV).

            Zapominasz iż normy ekologiczne zabiją pojazdy z emisja CO2/NO/SO. Zostaną narzucone takie standardy ze bez silnika elektrycznego w postaci hybrydy, nie będzie można takich aut sprzedawać. Wszystkie auta dużej mocy już są mniej lub bardziej elektryczne. (Taka uwaga w relacji z zeszłej Genewy śmialiście się z BMW i8, ale tam jest silnik spalinowy wspomagany elektrycznym).

            Norwegia już myśli o zakazie sprzedaży aut spalinowych.
            Co do ładowania to zapominasz iż auta wodorowe to auta elektryczne. Zapominasz o technologiach indukcyjnych wbudowanych w jezdnie na początek przed światłami kiedyś np na całej długości autostrady.

            Czekam na relacje o Tesli X i Hyundai IONIQ