DoDechy Podcast

DoDechy #100 – Jestem Twoim ojcem, Fabio

Autor:  | 

Kiedy w lutym 2014 roku pierwszy raz spotkałem się z Pawłem i Cichym w studiu, żeby nagrać pierwszy odcinek naszego podcastu, nie sądziłem, że dobrniemy do liczby 100 odcinków. A jednak się udało.

Skład uległ nieznacznej zmianie ilościowej, ale, jeśli wierzyć Waszym komentarzom, zyskał znacznie na jakości. Pewnie trudno nas traktować jako rzetelne i merytoryczne medium motoryzacyjne, ale przynajmniej potrafimy Was rozbawić, czasem nawet do łez. Paweł regularnie dostarcza świeżą porcję aktualności, Michał wciąż próbuje nas przekonać, że stare samochody mają więcej uroku niż nam się wydaje, a ja piszę opisy odcinków, gubię wątki i czasem powiem coś sensownego.

Do setnego odcinka postanowiliśmy się przygotować. W końcu to przecież ważny jubileusz. Mieliśmy plany, scenariusze, przerzucaliśmy się pomysłami na Messengerze, aż w końcu nadszedł dzień nagrania. Pierwszy odezwał się Paweł – „O której najpóźniej możemy nagrywać? Bo jeszcze muszę przygotować parę rzeczy.” Następny był Michał „To było jakieś wyzwanie?” A już podczas nagrania powiedziałem „Na mojej liście są te samochody, które akurat dzisiaj mi się podobały…” Podsumowując, było jak zwykle, czyli na ostatnią chwilę.

Samo nagranie trwało tak długo, że jak kończyliśmy, to nie pamiętałem już kiedy zaczęliśmy. Ale było trochę śmiechu, trochę prywaty i lista prawdopodobnie 100 najfajniejszych samochodów. Ale nie będę uprzedzał faktów.

Na koniec chciałbym w imieniu swoim i chłopaków podziękować wszystkim naszym słuchaczom. To dzięki Wam nagraliśmy już 100 odcinków (nieoficjalnie powiem, że 101 też już jest gotowy) i nadal odliczamy. To dzięki Wam chce nam się dbać o coraz lepszy poziom naszych audycji. To dzięki Wam chcemy się rozwijać. To także dzięki Wam udaje nam się spełniać nasze motoryzacyjne marzenia i regularnie zasiadać za kierownicą świetnych samochodów. Szczególne podziękowania kierujemy też do tych naszych słuchaczy, którzy wspierają nas za pośrednictwem Patronite – wszystko wskazuje na to, że fundujecie nam nieco fajniejszy hotel w Genewie. Nie chcę wymieniać nikogo po kolei, bo pewnie kogoś bym pominął i zrobiłaby się chryja, dlatego jeszcze raz DZIĘKUJEMY! I zapraszamy do słuchania.

Absolutnie świetne, specjalne, wyjątkowe intro do setnego odcinka przygotował Razer z Rozgrywki. Dzięki.

 

  • Mar Ek

    Panowie ,szacun… 5 godzin ….. ale co sie usmialem to masakra. W pewnych momentach myslalem ,ze slucham DDBN 🙂 . Gratuluje wytrwania i zycze kolejnych 100 ,1000 ,wieeeelu odcinkow.
    BTW Artur widze (slysze) potrafi niezle przeklnac 😉

    • Wiesz, te emocje, stołówka zamknięta, to i mięso się pojawia ;D Mam nadzieję że nic strasznego nie pozostawiłem na nagraniu 😛

  • Piotr Czerwiński

    Gratulacje i liczę na więcej takich długich materiałów. A może dla wspierających na patronite ukazałaby się wersja uncut 🙂

    • Tutaj niestety byśmy bardzo rozczarowali wspierających bo wersja uncut by zawierała dłuższe momenty ciszy lub przerw na toaletę/telefon ;D

  • 3 dni słuchałem, gratulacje panowie! 🙂

    • Nam te 5 godzin zleciało szybko 😀 Dopiero kręgosłup Michała przypomniał o godzinie 😀

      • Piotr Czerwiński

        Czyli, żeby podcasty były dłuższe to musimy się zrzucić na solidny i wygodny fotel 🙂

        • To by się dopiero rozpoczęły kłótnie kto ma na nim siedzieć 😀 W tajemnicy mogę jedynie powiedzieć, że planowana jest zmiana miejsca nagrywania 😉

          • Piotr Czerwiński

            OK, zrozumiałem. Wszyscy chcecie nowe fotele 😉

  • Łukasz Góra

    Witam,
    właśnie skończyłem słuchać setny odcinek i postanowiłem zagłosować na ten setny, ale pierwszy samochód. Widzę, że nikt jeszcze nie głosował, więc ja oddaję swój głos na samochód spoza Waszej jisty: Lancia Stratos HF.
    Poza tym pozdrawiam prowadzących! Fajny macie podcast.

    • W sumie to wstyd, że nikt z chłopaków o tej Lancii nie pomyślał! Faktycznie jest genialna 🙂

  • Sowik29

    Witam
    Panowie merytorycznie odcinek bezbłędny, również mi się podobała jego długość więcej takich materiałów. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na kwestię techniczną jaką jest głośność. Zauważyłem to też we wcześniejszych odcinkach. Zakładam że nagrywacie jednym mikrofonem i czasem jest tak, że jakiegoś śmiesznego komentarza Michała nie słychać prawie wcale, innym razem słuchawki spadają z uszu bo np. Paweł krzyknie do mikrofonu. Wiem że czasem jest to zabieg celowy ale chodzi mi tutaj raczej o sytuacje nie zamierzone. Być może jest szansa na wyrównanie tego w postprodukcji lub wprowadzenie dodatkowych mikrofonów? Pomijając te drobne niedogodności podcast super słucham każdy nowy odcinek i czekam na nowe testy. Pozdrawiam 🙂

    • Nagrywamy na 3 osobnych mikrofonach, i staram się pracować nad umiejętnościami poziomowania dźwięku. Postaram się z każdym odcinkiem nad tym pracować i będę starał się przykleić moich kompanów do mikrofonów by nie latali na boki, a ja… postaram się ciszej śmiać 😀 Ale dzięki za uwagę 🙂 Będę działać by było jak najlepiej 🙂